13/05/2015

Amsterdam Zuid

W zeszłym tygodniu zabrałam was na Museumplein, który jest fragmentem południowej części miasta, czyli Amsterdam Zuid. Przestrzeń od centrum do Museumplein jest przepełniona turystami, więc jeżeli chcecie poznać luźniejszą, swojską część miasta, to przejdźcie trochę dalej, w stronę południa właśnie. Tamtejsza dzielnica południowa Oud-Zuid, czyli Stare Południe, jest jedną z moich dwóch ulubionych części Amsterdamu (o drugiej napiszę następnym razem). Dlatego zabieram was tam dzisiaj, do miejsca idealnego na spacer, pełnego uroczych uliczek skąpanych w cieniu drzew oraz kamienic z czerwoną cegłą. No to podziwiajcie! :)
***
Last week I took you to the Museumplein which is a part of Amsterdam Zuid - South Amsterdam. A stretch from the city center to the Museumplein is full of tourists so if you are up to discover cozier, more intimate part of the city, please do stay tuned. I'd like to take for for a walk a but further, towards the south. Amsterdam's southern district Oud-Zuid - Old South, is one of my two favorite parts of Amsterdam (next time I'll write about the second one). That's why I want to present it to you. It's a perfect place for a walk that is full of charming streets. So please enjoy! :)

Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Amsterdam
Pozdrawiam,
Karolina

09/05/2015

Museumplein, Amsterdam

Zabieram was dzisiaj w jedno z najbardziej turystycznych miejsc Amsterdamu, czyli na Museumplein, który jest ogromnym zielonym skwerem, przy którym znajdują się trzy najczęściej odwiedzane muzea miasta. Museumplein wykorzystywany jest jako miejsce pikników, w sobotnie przedpołudnia często widziałam tam panów grających w piłkę nożną, a w czasie Mundialu to właśnie tam był rozstawiony telebim i ogromna strefa kibica.
Zwiedzanie zacznijmy od Rijksmuseum (pamiętajcie, po holendersku "ij" czytamy jako "aj") - Muzeum Państwowego, które w swoich kolekcjach gromadzi masę obrazów holenderskiej szkoły - Jacoba van Ruisdaela, Rembrandta czy Vermeera. Są też eksponaty pochodzące z holenderskiego Złotego Wieku - naczynia domowe, tkaniny, meble. Jednak tym, co głównie przyciąga tutaj turystów jest Straż nocna, którą kiedyś popełnił Rembrandt van Rijn (i znów, "rajn").
***
Let me take you today to one of the most popular tourist destinations in Amsterdam which is the Museumplein. Basically, it's a huge green square surrounded by three most visited museums of the city. The Museumplein is a spot for picnics, in Saturday mornings there are often men playing football and during the World Cupit was a huge fan zone with big screen to watch games.
We'll start our tour in Rijksmuseum (remember, the Dutch "ij" is pronounce as English "I"). It's the National Museum which has in its collection plenty of paintings by fine Dutch artists like Jacob van Ruisdael, Rembrandt or Vermeer. There are also exhibits from the Dutch Golden Age - crockery, textiles and furniture. However, it seems the tourists go there mainly for the Night Watch which was painted by Rembrandt van Rijn.


Rijksmuseum
Rijksmuseum
Rijksmuseum
Rijksmuseum

Przy Museumplein znajduje się też Muzeum Van Gogha, które w czasie gdy mieszkałam w Amsterdamie, czyli od listopada 2013 do września 2014, było jakby przebudowywane. Wnętrze jednak działało normalnie i można było podziwiać słynne Słoneczniki. Choć miałam to szczęście, że czekałam na nie do kwietnia, bo zostały wypożyczone do National Gallery w Londynie...czyli miasta, w którym mieszkałam przed Amsterdamem. O, ironio!
***
In the Museumplein there is also the Van Gogh Museum. When I lived in Amsterdam from November 2013 to September 2014, a part of exterior was under refurbishment or something, however the interior was fine so I could see the famous Sunflowers. It's a kind of irony, though. I had to wait until April because that paining were rented to the National Gallery in London which was the place I lived in before I moved to Amsterdam. What fun!

Van Gogh

Trzecim muzeum w tej okolicy jest Stedelijk Museum, czyli Muzeum Miejskie. Znane jest ze swojej sporej kolekcji sztuki nowoczesnej. Uwielbiam tamtejszą kolekcję mebli, część z nich chętnie bym przygarnęła do siebie. Choć tym, co najbardziej intryguje jest budynek, który wygląda dość...ekstrawagancko i przypomina ogromną wannę.
***
The third museum in this area is the Stedelijk Museum - the Municipal Museum. It'ss known for its large collection of contemporary art. I love its pieces of furniture, I'd happily take some of them home with me. Although, what's the most intriguing is a way that building looks like...does it resemble a huge bathtub to you too?

Stedelijk Museum
Stedelijk Museum
Stedelijk Museum
Stedelijk Museum
Stedelijk Museum
Stedelijk Museum
Stedelijk Museum

Przy skwerze znajduje się również Królewska Sala Koncertowa, która za sprawą swojej akustyki, przez wielu uważana jest za trzecią najlepszą salę koncertową na świecie. I to było już ostatnie miejsce na dziś. Dajcie znać, czy byliście w tej okolicy i jakie były wasze wrażenia :)
***
There is also Royal Concert Hall in the square. It's considered by many to be the third best concert hall in the world due to its excellent acoustics. That's it for today. Let me know in the comment section below if you were in this area and how did you like it :) Bye!

Concertgebouw

Pozdrawiam,
Karolina

06/05/2015

Kaiser roll

Uwielbiam, gdy mój mózg płata mi figla i zaczyna łączyć totalnie przypadkowe informacje w logiczną całość. A jeżeli dotyczy to jedzenia, to cieszę się podwójnie, bo dzięki temu mam pretekst, by do was tutaj napisać. I stąd ta dzisiejsza opowieść o moim piekarniczym oświeceniu.
Wszystko zaczęło się od skojarzenia, że bułka kajzerka i Kaiser, czyli cesarz po niemiecku, brzmią tak bardzo podobnie do siebie. Poszperałam, by sprawdzić powiązanie tych słów i znalazłam coś ciekawego. Przede wszystkim, ojczyzną kajzerki jest Austria, a niektóre źródła wskazują dokładniej Wiedeń. Co do samej nazwy, to krążą o niej dwie legendy. Pierwsza z nich mówi, że był sobie wiedeński piekarz o nazwisku Kayser, który pewnego pięknego dnia w 1750 roku upiekł pierwszą kajzerkę w historii, która wszystkim przypadła do gustu i stała się bardzo popularna. Zaś według drugiej, bułka została nazwana na cześć cesarza Franciszka Józefa I, który akurat rządził w XVIII wieku, w czasach upieczenia pierwszej bułki. A że mowa tutaj o Austro-Węgrach, to kajzerka stała się popularna w całym królestwie i tak Polacy zajadali się kajzerką, w Chorwacji była kajzerica, a Węgrzy mieli császárzsemle.
No i przyznajcie, miałam w tej sprawie niezłego nosa.
***
I love when my brain plays tricks on me and merges totally random facts into a coherent whole. If that involves food, I'm even happier because it gives me an excuse to write something here. So let's start today's story about my baking enlightenment.
It all started with a thought that the name of Kaiser roll sounds so similar to German Kaiser which means an emperor. I rummaged here and there and look that I found. First of all, Kaiser rolls come from Austria. Some even say they are from Vienna precisely. When it comes to the name there are two legends. The first one says there was a baker in Vienna called Kayser who baked first roll in 1750. People turned out to love it and it became popular quite quickly. According to the second one, the roll was named to honor the Emperor Franz Joseph I who ruled over when somebody invented Kaiser roll. Bear in mind, we're talking about time in history when Austro-Hungarian Empire existed so Kaiser rolls became popular throughout the kingdom. That's why Poland eats kajzerka, Croatia has kajzerica, and the Hungarians bake császárzsemle.
Well, let's admit I had a nose in this case.

kaiser roll

Pozdrawiam,
Karolina